Moje hobby.
Strona Główna Krótkofalarstwo. Wspomnienia z CB. Peugeot 206.

 

 

  

Zaczęło się to gdzieś w roku 1947 lub 1948. Wspólnie z moim kolegą ze szkoły i sąsiadem z podwórka   - Waldkiem Kubikiem -  dziś mieszkańcem Londynu, skonstruowaliśmy telefon na sznurku,  składający się z dwu pudełek metalowych  po paście "Globin" i i około 30 metrów sznurka. Wmawialiśmy sobie, że to działa i że się doskonale słyszymy. 

Później były budowy odbiorników na "kryształkach", a jeszcze później prawdziwa radiostacja z wojennego demobilu  w  42 Łódzkiej Drużynie Harcerskiej   u Księży Salezjanów na ul. Wodnej. Jak się szybko zaczęło, tak się i prędko skończyło. Przyszli "smutni panowie" i zlikwidowali wspaniałe hobby.  

Następny mój kontakt z radiem to oczywiście  Studium Wojskowe na Politechnice Łódzkiej w roku 1957. Były to jednak tylko okazjonalne spotkania z "wielką techniką". Później jeszcze lata 1962 do 1972, kiedy dość często pracowałem  w paśmie służbowym energetyki. Również w latach 1973 do 1982 na budowie  "Kozienic" i "Połańca".  Od roku 1982 miałem dostęp do łączności służbowej w paśmie 142 MHz.

Od roku 1989 stałem się praktykującym na CB Radio, trwa to do dziś. Prawdziwym krótkofalowcem zostałem jednak w roku 1994, zdobywając po egzaminie na

Świadectwo Radiooperatora w Służbie Amatorskiej.

 Tak więc będąc już na emeryturze spełniłem dopiero swoje dziecięce marzenia w tej dziedzinie tak do końca i naprawdę.

 

Moje różne "koniki"

   Sport, a szczególnie piłka nożna.

Sportem zainteresowany byłem od 1945 roku. Szczególnie ulubioną dyscypliną była oczywiście piłka nożna, tuż zaraz potem tenis stołowy zwany popularnie w tamtym czasie ping - pongiem.  Obie te dyscypliny uprawiałem w Oratorium u księży Salezjanów w Łodzi pod okiem księdza Ludwika Rupali. W roku 1954 cała drużyna piłki nożnej z Oratorium przeszła do juniorów ŁKS - naszym trenerem był niezapomniany   olimpijczyk pan Władysław Król. Niestety nie dało się pogodzić studiów z czynnym uprawianiem sportu, zostałem zwykłym kibicem. Może i lepiej - nie miałem specjalnych warunków do gry na mojej ulubionej pozycji - bramce. Mój wzrost to zaledwie 175 cm.

Od tego czasu jestem zagorzałym kibicem Łódzkiego Klubu Sportowego i niemniej wiernym łódzkiemu Widzewowi.  Z wielkim sentymentem śledzę również osiągnięcia "Czarnych" z Połańca. 

 

Kosmos i astronomia.

Od dzieciństwa interesowałem się tym, co dzieje się nad moją głową. Jeszcze nie straciłem nadziei na zrealizowanie mojego marzenia na obejrzenie ziemi z kosmosu, a może nawet z innej planety. Pocieszam się, że jeśli nie osobiście tego dokonam, to może  moje wnuki wyręczą dziadka.

  Do zobaczenia na Kasjopei. :-))

 

Ostatnio strona była modernizowana w dniu 23-lut-2009 .

 Liczba odwiedzin od 22 lutego 2009 r.:

msn live analyzer
Detroit Dating Sites